Krótka odpowiedź
Folia ochronna PPF, która nie zmienia widocznego koloru auta, zwykle nie wymaga żadnych formalności, ale warto poinformować o niej ubezpieczyciela przy polisie AC, bo podnosi wartość auta. Zmiana koloru całego nadwozia to inna sprawa. Przepisy o dowodzie rejestracyjnym przewidują zgłoszenie zmiany koloru, a ubezpieczyciele mogą pytać o nią przy likwidacji szkody. Konkretne zasady podaje urząd i towarzystwo ubezpieczeniowe, dlatego zapytaj ich przed zleceniem.
Kiedy zmiana koloru wymaga zgłoszenia
Kolor auta jest jedną z danych w dowodzie rejestracyjnym. Jeśli oklejenie zmienia dominujący kolor nadwozia, kierowca ma obowiązek zadbać o zgodność dokumentów z rzeczywistym stanem auta, a w praktyce oznacza to kontakt z wydziałem komunikacji. Zasady szczegółowe, terminy i opłaty zależą od aktualnych przepisów, więc sprawdź je w urzędzie właściwym dla twojego miejsca zamieszkania.
Przy aucie firmowym lub z leasingu dochodzi jeszcze umowa. Leasingodawca często wymaga zgody na zmianę wyglądu auta i zwrotu pojazdu w kolorze fabrycznym. Folia, którą można zdjąć, zwykle ułatwia spełnienie takiego warunku, ale zgodę warto mieć na piśmie.
OC i AC a oklejone auto
Polisa OC chroni cię od odpowiedzialności za szkody wyrządzone innym, więc oklejenie nie zmienia jej istoty. Dla polisy AC liczy się wartość auta i opis pojazdu we wniosku. Oklejenie PPF lub kosztowną zmianę koloru warto zgłosić ubezpieczycielowi, bo przy szkodzie całkowitej wartość folii może być uwzględniona tylko wtedy, gdy była udokumentowana. Poproś studio o fakturę z opisem zakresu prac i nazwą materiału.
Po kolizji folia na uszkodzonym elemencie zwykle trzeba usunąć i położyć na nowo. Zapytaj ubezpieczyciela, czy koszt ponownego oklejenia wchodzi w zakres odszkodowania, zanim zdecydujesz się na pełne oklejenie.
Reklama na aucie firmowym
Przy oklejeniu reklamowym kolor bazowy auta zwykle się nie zmienia, a reklama dotyczy części powierzchni. Taki zakres bywa traktowany inaczej niż pełna zmiana koloru, ale zasady ubezpieczycieli się różnią. Firmy z kilkoma autami mogą ustalić jedną procedurę dla całej floty i zgłosić ją raz, razem z listą pojazdów. Jak zamówić oklejenie wielu aut jedną ofertą, opisujemy na stronie reklama na samochód dla floty.
O co zapytać przed zleceniem
Wyceny kilku studiów na to samo auto i ten sam zakres uzyskasz w kalkulatorze Oklejenie. Orientacyjne koszty zobaczysz na stronie oklejenie samochodu cena.
- Ubezpieczyciela, czy i jak zgłosić oklejenie, oraz czy wpływa ono na składkę AC.
- Wydział komunikacji, czy zmiana koloru wymaga wpisu w dowodzie rejestracyjnym i jaki jest termin.
- Leasingodawcę, czy potrzebna jest zgoda na zmianę wyglądu auta.
- Studio, czy dostaniesz fakturę z opisem zakresu, nazwą folii i gwarancją.
- Studio, jak wygląda zdjęcie folii i czy gwarancja obejmuje lakier pod spodem.
Co dokumentować po oklejeniu
Najlepiej zebrać trzy rzeczy: fakturę z opisem zakresu i nazwą folii, zdjęcia auta po zakończeniu prac oraz gwarancję studia. Taki komplet przyspiesza likwidację szkody i pomaga, gdy trzeba wykazać wartość auta przy sprzedaży. Wystarczy trzymać go razem z polisą i dowodem rejestracyjnym.
Przy kilku autach w firmie dobrze prowadzić prostą listę: numer rejestracyjny, data oklejenia, zakres, studio i termin gwarancji. Dzięki temu księgowość i osoba odpowiedzialna za ubezpieczenia flotowe mają te same dane, a zgłoszenie do towarzystwa zajmuje kilka minut.
Jak cena oklejenia ma się do składki
Oklejenie zmienia wartość auta, więc przy polisie AC rozsądnie jest porównać koszt folii z dodatkową składką. Folia PPF na przód za kilka tysięcy złotych rzadko podnosi składkę zauważalnie, ale pełna zmiana koloru na drogiej folii już może. Zapytaj ubezpieczyciela o konkretną kwotę przed zleceniem, a studio o ostateczną cenę brutto, i dopiero wtedy policz całość.
Jeśli wahasz się, czy folia w ogóle się opłaca, sprawdź też porównanie z lakierem w artykule oklejanie czy lakierowanie auta, a ceny ochrony lakieru na stronie oklejanie folią PPF cena.
Najczęstsze błędy przed zleceniem
- Oklejenie bez sprawdzenia umowy leasingu, a potem spór przy zwrocie auta.
- Brak faktury z opisem zakresu, przez co wartość folii nie wchodzi w odszkodowanie.
- Zmiana koloru bez kontaktu z urzędem, a potem niezgodność z dowodem rejestracyjnym przy kontroli.
- Wybór studia tylko po cenie, bez gwarancji na materiał i wykonanie.
- Pominięcie kosztu zdjęcia lub wymiany folii po kolizji.
Auto używane, kupowane z folią lub pod sprzedaż
Kupując auto, które ma już folię, poproś sprzedającego o fakturę z oklejenia i gwarancję. Bez dokumentu trudno ocenić, jaka to folia, jak dawno położona i co jest pod nią. Przy zakupie warto zlecić studiu oględziny, bo folia potrafi ukrywać przemalowane elementy, a ich stan wpływa na wartość auta i na to, jak ubezpieczyciel wyceni szkodę.
Sprzedając oklejone auto, masz dwie drogi: sprzedać z folią i dokumentami albo zdjąć folię i pokazać oryginalny lakier. Pierwsza jest szybsza, druga zwykle lepiej wygląda w ogłoszeniu i budzi mniej pytań. Koszt zdjęcia folii podaje studio, więc porównaj go z różnicą w cenie, jaką możesz uzyskać.
Jak porównać polisę przed oklejeniem
Jeśli kupujesz polisę na nowo, a auto jest już oklejone, podaj ubezpieczycielowi pełny opis pojazdu, razem z wartością folii. Różnice między ofertami bywają duże, więc opłaca się zestawić kilka, na przykład w porównywarce polis i kosztu całego zestawu ubezpieczeń. Porównuj ten sam zakres ochrony, a nie samą składkę.